Pamiętajmy o Pasiekach – 5 czerwca 1943 roku

W tym roku mija 75. rocznica zamordowania przez okupantów niemieckich 53 obywateli polskich w miejscowości Pasieki w powiecie ostrołęckim.

3 czerwca 2018 roku z ramienia Fundacji Grupy PKP, w obchodach odsłonięcia pomnika upamiętniającego pomordowanych uczestniczył Michał Tarcha, dyrektor w Fundacji Grupy PKP. – Nie pozwólmy, żeby tak ważne wydarzenia odchodziły w niepamięć. Niech ten pomnik przypomina nam o tym okropnym mordzie na naszych rodakach sprzed 75 lat – mówi Michał Tarcha.

Geneza tych makabrycznych zajść rozpoczęła się 15 marca 1943 roku i dotyczyła starosty powiatowego i radcy rządowego w Ostrowi Mazowieckiej dr Reinholda Ekerta. W tamtym czasie polski ruch oporu wydał na Ekerta wyrok śmierci, którego dokonano w Ostrowi Mazowieckiej 25 maja, w trakcie podróży dygnitarza hitlerowskiego powozem do biura Starostwa Powiatowego.

W niedługim czasie po zamachu dokonano w mieście masowych aresztowań zakładników. Od zamachu terror okupanta niemieckiego przybrał na sile , aresztowano i mordowano obywateli polskich w okolicznych miejscowościach. Oczywiście Pasieki stały się ofiarą tego terroru, a raczej ci ludzie, którzy podróżowali w tym dniu koleją z Wyszkowa do Ostrołęki. Z opowiadań rodzinnych wiemy, że dodatkową iskrą była kradzież gęsi kierownikowi magazynów dla armii niemieckiej, jaki był wybudowany w Pasiekach. Niemiec ten zgłosił kradzież do gestapo w Ostrowi Mazowieckiej.

Niemcy będąc na fali terroru zorganizowali łapankę na przyjeżdżający pociąg na stację PKP w Pasiekach, przypuszczali że to handlarze przyjeżdżający na wieś za prowiantem, są sprawcami kradzieży. Wyciągnęli wszystkich z pociągu, oddzielili mężczyzn od kobiet oraz dzieci i zaczęli mordować. Z 55 mężczyzn rozstrzelali 53, podobno jednego wartownik puścił, gdy przyszło do niego dziecko, kazał mu je zabierać i uciekać. Drugi, prawdopodobnie postrzelony uciekł w kierunku wsi Kobylin. 

Wydarzenie z Pasiek było zapomniane przez lata, pamiętali o nim tylko niektórzy mieszkańcy okolicznych wsi, zapalając znicze 1 listopada i w rocznicę wydarzeń. Koło gminne PiS w Goworowie dopiero od kilku lat publicznie przypomina o tym bestialskim morderstwie i 5 czerwca składa hołd pamięci pomordowanym.