ARTUR KONIECZNY

Starszy Maszynista, PKP LHS. W PKP pracuje od 2002 roku.
Pasjonat fotografowania kolei.

 

PRACA

Pochodzę z rodziny kolejarskiej - mój ojciec był maszynistą, a mama konduktorką. To dzięki mojemu ojcu pokochałem kolej, gdyż jako małego chłopca często zabierał mnie do „szopy”, gdzie mogłem pojeździć na ciężkich lokomotywach spalinowych. Gdy miałem 11 lat, mój tato nagle zmarł, pozostawiając mi pełną szafę książek, instrukcji i innych rzeczy potrzebnych do pełnienia służby na stanowisku maszynisty. Zawsze, gdy wracałem ze szkoły, otwierałem szafę i ubierałem się w mundur kolejowy, zakładałem czapkę i czytałem „Vademecum maszynisty” oraz instrukcję „E1”. Można powiedzieć, że od najmłodszych lat szykowałem się do pracy na kolei, marzyłem, by zostać maszynistą i być takim jak mój tato.

W naturalny sposób wybrałem Technikum Kolejowe w Lublinie i specjalność „Eksploatacja i naprawa taboru kolejowego”. To był strzał w dziesiątkę - poznałem budowę lokomotyw spalinowych, elektrycznych oraz wagonów pasażerskich i towarowych, pracę dyspozytora i rewidenta taboru. W 2001 roku ukończyłem technikum i szukałem pracy na kolei, jednak po kilku negatywnych odpowiedziach postanowiłem pójść do wojska. Po powrocie ze służby pojechałem do Muzeum Kolejnictwa w Warszawie. Poznałem tam wspaniałych ludzi, którzy opowiedzieli mi dużo fascynujących opowieści związanych z historią kolei i ich własne historie „ze służby”. To również oni doradzili mi, abym napisał list do Ministerstwa Infrastruktury.

Tak zrobiłem. Kilka tygodni później zadzwoniono do mnie z PKP LHS. Nie jestem w stanie opisać szczęścia, jakie mnie wtedy ogarnęło. W ten sposób zacząłem pracę na kolei. Zostałem zatrudniony na stanowisku Mechanika w sekcji napraw lokomotyw. Po zaliczeniu warsztatu, przeszedłem do jazdy. Na początku odbyłem szkolenie jako tzw. „trzeciak”, następnie egzamin i już byłem pełnoprawnym pomocnikiem maszynisty. Po półtorarocznej jeździe zdałem egzamin na Maszynistę spalinowych pojazdów trakcyjnych, którym jestem do dziś. W tym roku mija 15 lat mojej pracy na kolei w spółce PKP LHS.

W pracy obsługuję ciężkie lokomotywy spalinowe, prowadząc pociągi towarowe, których masa przekracza niekiedy 5 tysięcy ton. Oprócz tego wykonuję wspólnie z drużynami manewrowymi tzw. rozrządzanie i zestawianie składów pociągów, a także podstawiam wagony do punktów ładunkowych. Od dziecka moją ulubioną serią lokomotyw były spalinowe ST44 i SM48, dlatego cieszę się, że PKP LHS eksploatuje właśnie te serie - jazda to dla mnie czysta satysfakcja!

PASJA

Oprócz pracy, która jest moją pasją, swój czas poświęcam fotografowaniu kolei. Fotografuję przede wszystkim pociągi prowadzone trakcją spalinową. Dzięki przyjaciołom zwiedziłem dużą część Rosji, gdzie fotografowałem pociągi na Magistrali Transsyberyjskiej oraz Magistrali Bajkalsko-Amurskiej (BAM). Było przepięknie - w wielu miejscach widoki wprost zapierają dech w piersiach. Fotografowałem również Krzywy Róg na Ukrainie, gdzie kolej kopalniana oddaje niesamowity industrialny klimat, oraz wiele innych miejsc, zarówno w Rosji, jak i na Ukrainie. W Polsce również robię zdjęcia, jednak ograniczam się w większości do linii LHS, gdyż jest to linia bliska mojemu sercu i chociaż w niewielkiej części oddaje klimat kolei naszych wschodnich sąsiadów.