JANINA CHMIELOWSKA

Kierownik Zespołu Wsparcia Technicznego Analiz i Rozwoju, PKP Budownictwo. W PKP pracuje od 1983 roku.
W wolnych chwilach lubi szydełkować.


PRACA

Mój los jest związany z koleją od zawsze, choć nie wywodzę się z rodziny kolejarskiej. W roku 1978 rozpoczęłam naukę w Technikum Kolejowym w Krakowie na kierunku Zabezpieczenie Ruchu Kolejowego. Po ukończeniu szkoły podjęłam pracę na linii na tzw. górce rozrządowej Kraków-Ruszcza.

Następnie jako Rzemieślnik wykonywałam czynności związane z utrzymaniem ruchu kolejowego w TCZ Kraków. W brygadzie byłam wówczas jedyną kobietą. W tym środowisku zobaczyłam jak wygląda prawdziwa praca na kolei. Było to dla mnie ogromne wyzwanie - nauka w szkole to nie to samo, co rzeczywiście realizowane zadania, np. wykonywanie przeglądów, napraw i konserwacji urządzeń sterowania ruchem kolejowym (SRK). Oczywiście wszystkie te prace wykonywałam pod nadzorem moich doświadczonych kolegów. Dobrze wspominam te czasy, mieliśmy świetny zespół.

Następnie pracowałam jako specjalista w dziale finansowo-księgowym AO Kraków - Oddział Automatyki i Telekomunikacji w Krakowie. W ten sposób moja praca na czynnych torach kolejowych się zakończyła - zostałam urzędnikiem. Rozpoczęłam pracę w księgowości w strukturach TK Telekom. Firma ewaluowała, po przekształceniach utworzono Biuro Finansowo-Księgowe w Lublinie, a ja znalazłam  pracę w innym miejscu, ale dalej w strukturach TK Telekom. Na lata 1999-2010 trafiłam do Zakładu Telekomunikacji Kolejowej w Krakowie, gdzie pracowałam jako Specjalista do spraw sprzedaży. W wyniku kolejnej restrukturyzacji powstał Pion Robót Telekomunikacyjnych, a ja awansowałam na stanowisko Kierownika Wydziału Handlowego.

Po sprzedaży spółki TK Telekom firmie Netia, wydzielono dwie spółki w Grupie PKP: PKP Utrzymanie oraz PKP Budownictwo, w której pracuję do dziś. Najpierw jako Kierownik Działu, następnie Kierownik Zespołu Ofertowego w Biurze Handlowym, a od września 2015 – jako Kierownik zespołu ds. wsparcia technicznego analiz i rozwoju.

PASJA

Szydełkowania nauczyła mnie mama mojej serdecznej koleżanki i zawsze będę jej za to ogromnie wdzięczna, ponieważ otworzyła przede mną zupełnie nowy świat. Najpierw uczyłam się cierpliwości, a później technik „dziergania”, stopniowo odkrywając nowe obszary szydełkowania. Ta pasja sprawia, że odnajduję spokój, relaksuję się i całkowicie resetuję myśli.

Mogę śmiało przyznać, że kocham szydełkowanie - zarówno to beztroskie, bez liczenia oczek, jak i to z przeszkodami, gdzie trzeba rozgryzać wzór kawałek po kawałeczku, rozgrzewając jednocześnie szare komórki. Od szydełkowania naprawdę można się uzależnić!